Ramówka Canal+ Sport w czasach koronawirusa

0 139

Zamiast transmisji z PKO BP Ekstraklasy czy Premier League telewizja Canal+ Sport musi zapełniać ramówkę archiwalnymi transmisjami. Wszystko przez epidemię koronawirusa, który doprowadził do zawieszenia prawie wszystkich rozgrywek sportowych.

Telewizje sportowe mają poważny problem, ponieważ nie ma żadnych wydarzeń sportowych, które można by pokazać na żywo. Telewizja Canal+ Sport musiała przygotować wieczorne pasmo programów, które cieszy się dużą popularnością.

O godzinie 20:00 rozpoczyna się emisja „Dobry wieczór sport”. Dowiemy się co wydarzyło się danego dnia, a prowadzący przeprowadzają rozmowy telefoniczne ze sportowcami, trenerami oraz dziennikarzami.

O 21:00 gratka dla fanów ligi angielskiej. W „Klasyka Premier League” można obejrzeć archiwalne fragmenty wybranych meczów Premier League.

Od 22:00 archiwalne wydania programu „Liga+”. Kibice mogą zobaczyć skróty meczów Ekstraklasy sprzed 20 lat! To również okazja, aby powspominać ś.p. Pawła Zarzecznego, który wtedy razem z Andrzejem Twarowski analizował poczynania zawodników Ekstraklasy.

Co ciekawe odtworzenie programów z Pawłem Zarzecznym wywołało wśród niektórych pewien niesmak. Zarzeczny rozstał się z telewizją w dość nerwowej atmosferze. Krzysztof Stanowski z portalu Weszlo zasugerował nawet, że rodzinie możnaby wypłacić tantiemy z racji wykorzystania wizerunku Pawła Zarzecznego.

„Patrzę ze zdumieniem, jak w trudnym rynkowym momencie „reaktywowany” jest Paweł Zarzeczny przez stacje, która go zwolniła i która przez długie lata w ogóle się do niego nie przyznawała. Moze chociaż rodzina dostanie tantiemy za dzisiejsze „występy”?” – napisał na Twitterze Krzysztof Stanowski.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.